RSS
 

Notki z tagiem ‘zima’

Wierzę w życie pozadomowe

02 sty

nów sprawdziła się wyznawana przeze mnie teoria, że sylwestrowy przymus zabawy jest bez sensu i lepsze po 1000 kroć są imprezy inne, w innym czasie. Wczoraj spotkałam się na jedno piwo z dawno nie widzianą koleżanką. Ona wyemigrowała, za każdym razem gdy jest w kraju, nie możemy /chcemy, umiemy, potrzebujemy/ się umówić i pogadać. No to poszłam na to jedno piwo z mieszanymi uczuciami co zastanę. Najpierw okazało się, że nie mamy pojęcia gdzie chcemy iść – strasznie się na tym naszym Rynku pozmieniało jeśli chodzi o przybytki rozrywki. Mimo, że bywam w nim w zasadzie przynajmniej 2-3 razy w miesiącu, chodzę to jednej i tej samej knajpy. Bo po co szukać czegoś innego, jak wiadomo lepsze jest wrogiem dobrego :). Dlatego wylądowałyśmy w starym, dobrym RE. Gdy kupowałyśmy piwo, obie wyjęłyśmy kasę żeby za nie zapłacić. Popatrzyłyśmy na siebie i ja powiedziałam: „To ja płacę za pierwsze” no i było już wiadomo,że na jednym się nie skończy, a jak do knajpy wkroczył kolega Cihy to wiadomo było, że na piwie się nie skończy….. Wylądowaliśmy w prawie pustym JazzRocku i przegadaliśmy pół nocy. Pijąc różne rzeczy :) i trochę tańcząc. Bo DJ jakiś taki dziwny i muza w 50% zdecydowanie ani jazz ani rock, ale coś tam dla siebie wybraliśmy. Impreza skończyła się tym, że na Placu Matejki, jedząc kebaba, wylądowałam z Cihym o godzinie 3 rano. Bo Cihy to taki gość co nakarmi, napoi, odprowadzi i taksówkę wezwie. I jeszcze poinformuje kierowcę, żeby jechał szybko, bo pani się bardzo siku chce….. Dobre są takie spotkania i dobrze jest się pośmiać, pogadać, napić się i zjeść. Nie można się zamykać w czterech ścianach bo zwariować można, bo istnieje życie pozadomowe. W końcu żeby mieć to życie pozadomowe i to takie jak chcę, świadomie zrezygnowałam z podstawy życia domowego. Czyli domu. Ze wszystkimi jego atrybutami. I tylko czasem, gdy patrzę na moich ustatkowanych znajomych, to tak trochę mi żal. Jednak na szczęście nie trwa to długo i cieszę się tym co mam, a mam to co chciałam :).

 

Ostatnio także usłyszałam takie podsumowanie fascynacji ludzi fantasy – filmami, grami, komiksami, książkami, serialami – bo w nich ludzie są tacy jakimi chcielibyśmy być i robią rzeczy, które chcielibyśmy robić. Fakt.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii wszystkie wpisy

 

spieprzaj zimo!

22 mar

przez noc nas zasypało i teraz sobie w domku szykuję się do wyjazdu do Chorwacji – oby do wiosny

keep-caving

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii wszystkie wpisy

 

Słowacki Raj tonie w śniegu

26 lut

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii wszystkie wpisy

 

rakietowa sobota w Beskidach

13 lut

NA LUBOŃ WIELKI NA RAKIETACH

Obraz 1 z 17

NA LUBOŃ WIELKI NA RAKIETACH

 

Jak się nie da w Tatry ani na Słowację do jaskini to chociaż na rakiety w Beskidy – warunki były świetne, prawdziwa śnieżna zima – jakby jeszcze słońce na chwilę wyszło, to byłoby idealnie, ale jak wiadomo, nie można mieć wszystkiego :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii wszystkie wpisy

 
 

  • RSS
  • Facebook